Zagrożenia jakie rodzi nieświadomość

Chciałbym porozmawiać z Państwem na temat zagrożeń jakie rodzi nieświadomość. Wydaje mi się, że jest to temat, o którym się nie mówi. Uważam to za bardzo duży błąd. Nie powinno być takich tematów. Nawiasem mówiąc ciekawi mnie czy Państwo wiedzą, jak określa się tego rodzaju tematy. Jeżeli Państwo tego nie wiedzą, informuję, że tego rodzaju tematy określa się mianem tematów tabu. Jak to mówią człowiek uczy się całe życie. Jeszcze bardzo podoba mi się to, że na naukę nigdy nie jest za późno. Można powiedzieć, że jest to budujące. Zostawiam już jednak te tematy i wracam do zagrożeń jakie rodzi nieświadomość. Uważam, że nieświadomość rodzi bardzo wiele zagrożeń. Nieświadomość jest strasznym problem, ponieważ dana osoba nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Weźmy za przykład kupno łóżeczka dla dzieci. Jeżeli dziecko przychodzi na świat jest to konieczność każdej mamy i taty. Co prawda można być dokładnym i wymienić pewien wyjątek. Ten wyjątek niejednokrotnie ma miejsce, bardzo często związany jest z redukcją kosztów. Chodzi mi oczywiście o łóżeczko otrzymane „w spadku”. Tutaj nie będziemy jednak rozmawiać o takiej sytuacji. Można powiedzieć, że ta sytuacja nie pasuje do tematu. Zastanawiałem się ostatnio, dlaczego ludzie nie zwracają uwagi na ochraniacze do łóżeczka. Po bardzo długich zastanowieniach doszedłem do wniosku, że mam do czynienia z nieświadomością.

Skąd się bierze nieświadomość?

Warto też poruszyć kwestię, skąd się bierze nieświadomość.

Jeżeli chodzi o ochraniacze do łóżeczka, dochodzi do ryzykowania życiem syna czy córki. Jak rodzic może ryzykować życiem własnego dziecka? Wiele osób powie w tym momencie, że rodzic nie może tego robić. Są to jednak tylko i wyłącznie puste słowa. Padają słowa, które nie mają najmniejszego pokrycia w rzeczywistości. Wracając do nieświadomości wydaje mi się, że kluczową rolę odgrywa brak samokształcenia. W przypadku samokształcenia każdy zdaje sobie sprawę z konsekwencji. W przypadku braku samokształcenia sytuacja zmienia się całkowicie. Mam nadzieję, że spora część z Państwa weźmie do serca to co powiedziałem.